Wczoraj, 23 kwietnia tuż przed godziną 11.00 dyżurny tyskiej komendy otrzymał zgłoszenie o mężczyźnie chcącym targnąć się na własne życie w centrum miasta. Na miejsce natychmiast został skierowany patrol prewencji. Interweniujący po przybyciu na stację PKP zauważyli leżącego na torach mężczyznę. Konieczna była natychmiastowa reakcja. Mundurowi ściągnęli desperata z szyn i zaprowadzili do radiowozu. Od 41-latka wyczuwalna była silna woń alkoholu. Po przebadaniu tyszanina na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, okazało się że ma on ponad półtorej promila alkoholu w organizmie. Po konsultacji z lekarzem desperat został przewieziony do tyskiej izby wytrzeźwień, skąd po wytrzeźwieniu trafił pod fachową opiekę medyczną.




























