29 stycznia po godzinie 19 do dyżurnego tyskiej Policji wpłynęło zgłoszenie, że w jednym z mieszkań w budynku wielorodzinnym przy ulicy Andersa może znajdować się osoba potrzebująca pomocy. Zgłaszającym był jeden z członków rodziny. Na miejsce wysłany został jeden z podległych patroli. Po przybyciu policjanci wraz z członkami rodziny lokatora próbowali dostać się do mieszkania. Niestety bezskutecznie. Drzwi i okna były pozamykane, a w mieszkaniu były pozapalane światła. Do pomocy w wejściu do mieszkania wezwani zostali tyscy strażacy. Po kilku minutach jeden zastęp z JRG Tychy (GBA) był już na miejscu. Przy użyciu ręcznej wyważarki oraz narzędzia ratowniczego, tzw. „Hooligana” strażacy otwarli drzwi wejściowe do mieszkania. Niestety na ratunek dla 80 letniego lokatora było za późno. Ciało leżało na przedpokoju i znajdowało się w stanie rozkładu, co wskazywało, że zgon nastąpił jakiś czas temu. Jeden z interweniujących policjantów w aparacie ochrony układu oddechowego (AOUO) wszedł do mieszkania aby sprawdzić czy nikogo więcej w nim nie ma, a dodatkowo pootwierał okna celem jego przewietrzenia. Na miejsce wezwany został lekarz, który miał wystawić kartę zgonu. Rodzina denata została poinformowana o dalszym postępowaniu. Rodzinie i najbliższym zmarłego mężczyzny składamy najszczersze kondolencje.
INTERWENCJA SŁUŻB RATOWNICZYCH W MIESZKANIU PRZY ANDERSA
PODOBNE ARTYKUŁY





























